Za nami pierwszy dzień kalendarzowej jesieni (bo aura za oknem dawała o sobie znać już kilka dni wcześniej) i nawet New Music Friday postanowiło coś pod tym względem od siebie przygotować. Dzisiaj więc znajdziecie tu odrobinę klimatycznych nagrań idealnych na jesienne wieczory. Te będą oczywiście przemieszane kolejnymi popowymi tytułami, bo tych nie mogło zabraknąć. Będą też powroty do wykonawców, o których już wcześniej pisałem. Nie przedłużając, zaczynajmy!

W tym tygodniu rozpoczniemy od Walk The Moon. Zespół zdobył szersze uznanie dzięki swojemu hitowi Shut Up And Dance z 2014 roku (ten znalazł się na czwartym miejscu w notowaniu Billboard Hot 100!). Czy One Foot powtórzy sukces swojego poprzednika? Są na to duże szanse, chociaż te byłyby o wiele większe, gdyby singiel ten został wypuszczony przed wakacjami. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to solidna, energetyczna, dance-popowa propozycja z przyjemnym w odbiorze dropem w refrenie.

Jakiś czas temu, a dokładniej trzy miesiące temu Macklemore wypuścił Glorious — pierwszy track ze swojego nadchodzącego solowego albumu. Produkcja była na tyle dobra, że pojawiała się nawet w przeglądzie. Następne materiały reklamowe jednak już mnie nie porwały. Tym bardziej się cieszę, że Good Old Days jest bez zarzutu. Kolaboracja z Keshą (wokalistka ostatnio wydaje same fantastyczne rzeczy!) to godne uwagi połączenie popu i rapu. Refren w wykonaniu Amerykanki brzmi kapitalnie, a zwrotki rapera są równie nieprzeciętne. Do tego dochodzi porządny tekst oraz bombowy podkład. Będę musiał przesłuchać Gemini. Ten miał premierę w ten piątek!

Pierwszy z klimatycznych utworów, o których wspominałem we wstępie. This Town Kygo oraz Sashy Sloan jest niesamowite! Wszystko zaczyna się od świetnej gitary, która przebija się przez numer. Do tej powoli dochodzi beat, który nie przeszkadza w odbiorze, a wręcz przeciwnie. Dodaje tylko więcej magii do całej spokojnej atmosfery. W jej utrzymaniu pomaga delikatny wokal Sloan. Rewelacyjny tytuł!

Swoją piosenkę w tym tygodniu zaprezentowała również Kim Petras. O niemieckiej wokalistce wspominał już przy okazji przeglądu singli 04.08. Jej nowość — Hillside Boys to radosne popowe nagranie! Coś, czego ostatnio zdecydowanie brakuje w tym gatunku. Muzyka popowa przez ostatni rok lub nawet dwa lata stała się strasznie smutna i dobrze widzieć, że wreszcie się to zmienia. Najpierw dostali znakomite Wild Thought i Feels, a teraz to! Melodia jest skoczna i wesoła, a głos Kim momentami przypomina mi tu Gwen Stefani. Poproszę więcej, przecież pop powinien taki właśnie być!

Changes DeJ Loaf zachwyciło mnie od pierwszych sekund, a to za sprawą tego wystrzałowego podkładu. Ten idealnie współgra ze świetnym flow Deji tworząc odjazdowy rapowy kawałek. Nie siedzę zazwyczaj w tego typu produkcjach, ale ten pozytywnie mnie zaskoczył! Jestem na tak i bardzo!

Wreszcie doczekałem się premiery nowego krążka The Killers. Zanim jednak po niego sięgnę, zespół umieścił w New Music Friday kolejny track z Wonderful Wonderful. Out Of My Mind to ponownie odrobinę wolniejszy materiał, co pokazuje, że sama płyta będzie różnorodna. Podoba mi się instrumental. Jest on dość specyficzny, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Perkusja i gitara dają radę. Jestem kupiony i to nie pierwszy raz!

Swój nowy singiel, na tydzień przed wydaniem nowego albumu, zaprezentowała również Demi Lovato. Sexy Dirty Lover to po poprzednich propozycjach Amerykanki duże zaskoczenie! Całość uderza w electropop, gdzie wcześniej raczej można było usłyszeć połączenie popu z soulem (poza Sorry Not Sorry!). Refren szybko wpada w ucho, a artystka brzmi jak zawsze wyśmienicie. Lovato nie bierze jeńców, a era Tell Me You Love Me może się okazać najlepszą w dorobku byłej gwiazdy Disneya. Przewiduje nominację do Grammy i to coraz bardziej!

Screenshot_20170924-163319Wracamy do klimatycznych utworów. Train Go By Josha Rittera jest fenomenalne. Wszystko za sprawą akustycznej gitary, dzięki której wokaliście udało się odtworzyć indie folkowy nastrój. W jego budowaniu zdecydowanie pomaga głos wokalisty. Znakomity numer, w sam raz na zimne, jesienne wieczory.

Swoją country popową cegiełkę do dzisiejszego przeglądu dorzuciła także Miley Cyrus. Miło słyszeć od niej dobry materiał, szczególnie po tych wszystkich kontrowersjach wokół jej osoby, które nadal mogą odstraszać słuchaczy. Week Without You to czwarta już zaprezentowana przez byłą gwiazdę Disneya piosenka z jej nadchodzącego LP Younger Now, który zadebiutuje już w przyszły piątek. Tym razem Cyrus postawiła na odrobinę szybszą balladę, która definitywnie została zainspirowana rozstaniem wokalistki z jej narzeczonym w 2013 roku. Przyjemny kawałek ze świetnym podkładem i wokalem. Nie jestem dużym fanem country, ale w takiej postaci chętnie go przesłucham.

Następna grupa została odkryta przez samego Justina Timberlake’a, a ich nowość została nawet przez niego wyprodukowana! Hot Damn The Shadowboxers to ciekawa piosenka, z której aż wylewają się lata osiemdziesiąte. Nawet powiedziałbym, że w szczególności uwielbiany przeze mnie Michael Jackson oraz Prince! Nie powinno to nikogo dziwić, wiedząc, kto maczał w tym tracku palce. Interesujący beat, dobre wokale, jestem na tak i chętnie przesłucham przyszłych dokonań trio!

Heavenward Wolf Alice to czwarty już singiel z nadchodzącego albumu zespołu, którego premiera już w przyszłym tygodniu. Po mocno agresywny Yuk Foo oraz delikatnie dreampopowym Don’t Delete The Kisses dostajemy numer podobno do właśnie tego drugiego. Z tym że w Heavenward położono większy nacisk na gitarę, która wypada tu fantastycznie! Ellie Rowsell na wokalu brzmi fenomenalnie. Po przesłuchaniu poprzednich propozycji z drugiej płyty zespołu muszę przyznać, że Yuk Foo odstaje od reszty, przez co jeszcze bardziej czekam na całość!

Tunnel Vision Circa Survive to drugi rockowy utwór w tym zestawieniu. Strasznie urzekł mnie instrumental. Ten zbudowany na dźwiękach gitary i perkusji nadaje specyficzny klimat nagraniu, w czym tylko pomaga głos Anthony’ego Greena. Jeżeli cały wydany w ten piątek krążek jest w takim stylu, to chętnie się nim zainteresuję. Polecam się zapoznać!

Stars Last Me A Lifetime Cut Copy to kolejny electropopowy kawałek w dzisiejszym przeglądzie. Podkład jest wystrzałowy i bardzo szybko wpada w ucho. Jest dość taneczny, ale nie jest jednym z tych tworów, które mogą znudzić się po pięciu minutach od przesłuchania. Z beatem świetnie łączy się wokal Dana Whitford. Jeszcze jedna płyta zapisana do listy „do przesłuchania”!

Deadly Valentine — Charlotte Gainsbourg reklamuje najnowsze wydawnictwo Brytyjki — Rest, którego premiera już 17 listopada. Piosenka to wyśmienite, bardzo udane electro/synthpopowe brzmieniem, które idealnie łączy elementy z tych dwóch gatunków. Na dokładkę dodajmy warsztat wokalny artystki i dostaniemy bardzo udany materiał. Z zapowiedzianych kolaboracji na płycie Gainsbourg możemy spodziewać się samego Paula McCartney oraz członka formacji Daft Punk. Jest na co czekać!

Ten tydzień zamkniemy trackiem, który bardzo mnie zaskoczył. Po nazwie zespołu The Lemon Twigs oraz po okładce ich wydanej w piątek epce spodziewałem się rockowego brzmienia. Nawet takiego podchodzącego pod classic rock. To, co dostałem w Beautiful to porcja solidnego psychodelicznego popu, która uderza momentami w klasyczne melodie. Po raz kolejny dzisiaj dobre klimatyczne nagranie i jeszcze jedna perełka!

Muszę przyznać, był to dość owocny okres, jeżeli chodzi o nową muzykę. Od ostatniego razu, gdy w zestawieniu było aż piętnaście utworów, minęło ponad trzy miesiące. Co śmieszniejsze, wtedy też w przeglądzie 16.06 pojawili się Macklemore, The Killers oraz Wolf Alice! Nie sądzę, by był to przypadek. Napiszcie w komentarzach, co wam tym razem przypadło do gustu. Mnie zdecydowanie nowa Demi Lovato, The Lemon Twigs oraz Wolf Alice!

 

Reklamy

24 uwagi do wpisu “Przegląd singli — 22.09

  1. Przyznam, ze nie do końca moje klimaty, choć tak do posłuchania… niektóre kawałki całkiem, całkiem. Za to jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy… W poszukiwaniu muzycznych polecajek i nowości na pewno bedę wpadać!

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Widać, że temat Cię pasjonuje 🙂 Jeżeli o mnie chodzi, to zapamiętanie utworów, tytułów i ich wykonawców jest rzeczą wręcz niemożliwą, dlatego bardzo cenię osoby, które są „w temacie”, mimo, że kompletnie nie wiem o czym mówią 😉 za to potrafię powiedzieć „czy ten utwór słyszałam” 😛

    Polubione przez 1 osoba

    1. A ja się cieszę, że mam stałego bywalca! Może i czasami przeglądy są odrobinę opóźnione, ale przyjemnie mi się je pisze, więc nie mam na co narzekać. Dzięki za feedback 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.