Za nami pierwszy piątek 2018 roku, a wraz z nim nadszedł czas na pierwszy przegląd najlepszych utworów wydanych w przeciągu ostatnich siedmiu dni. Muszę przyznać, że spodziewałem się lekkiej posuchy w dzisiejszym New Music Friday, ale jak bardzo się myliłem. Dawno nie było aż tak fantastycznego tygodnia! Nie przedłużając, zaczynajmy!

O tym, że chętnie posłuchałbym nowego materiału Justina Timberlake’a, wspominałem na twitterze już w październiku. Jakie więc wrażenie sprawia Filthy? Pierwsze przesłuchanie wypada dość dziwnie, a całość wydaje się mocno nieuporządkowana i mocno przekombinowana. Jednak z każdym kolejnym odsłuchem wszystko zaczyna brzmieć coraz lepiej. Funkowy beat połączony z dźwiękami elektroniki dają wypasioną kombinację, w której króluje wszechobecny bas. Wokal Timberlake jest na swoim standardowym, dobrym poziomie. Dziwny wybór na tzw.: lead single, szczególnie że niezbyt współgra to z zapowiedzią Man of the Woods, która celowała w klimaty country, ale Perfect Illusion Lady Gagi również nie zapowiadało tego, co dostaliśmy na Joanne. Czekam na więcej, bo coś tak myślę, że JT jeszcze nas czymś może zaskoczyć.

Gdy w przemyśle zadebiutował remix Perfect Eda Sheerana z Beyoncé, wspomniałem, że nie lubię dodawać tego typu inicjatyw do przeglądu, ponieważ zazwyczaj nie wprowadzają one nic interesującego. Muszę złamać moje słowa już drugi raz w ciągu miesiąca, ale nie mogę się oprzeć następnej propozycji w zestawieniu, co zabawnie kontrastuje z moim wpisem o najgorszych hitów 2017. Mowa o Finesse (Remix) Bruno Marsa powstałym w kolaboracji z Cardi B. Tak, dopiero, co pisałem, że Bodak Yellow raperki jest słabe, a to tylko pokazuje, że we właściwych rękach Amerykanka potrafi stworzyć coś świetnego. Sam track to reedycja nagrania o tym samym tytule z wydanej przez Marsa w 2016 roku płyty — 24k Magic. Throwback do lat 90 w pełnej krasie. Nie mogę przestać tego słuchać, o czym może poświadczyć mój profil na last.fm! Może i nie zostanę od razu fanem Cardi B., lecz jest zmiana na plus. Jestem na tak!

Zostańmy jeszcze na chwilę w popie, ale przy takim kawałku trzeba się zatrzymać. Obiecuję, że będą dzisiaj też inne gatunki! Low Life Soleimy to ciekawy przykład zabawy z konwencją. Melodyjny pop zgrywa się tu R&B, tworząc coś na wzór modernistycznej wersji tego gatunku. Dodajmy do zestawu głos Dunki, z jednej strony delikatny, z drugiej jednak nader zmysłowy, i dostajemy coś przyjemnego dla ucha.

Na temat Superorganism rozpisywałem się już w czerwcu przy okazji premiery ich poprzedniego dokonania — Nobody Cares. Ich nowy numer — Everybody Wants To Be Famous to dalej to samo zabawne, electropopowe brzmienie z kapitalnym damskim wokalem. Nowo Zelandzki zespół składający się z ośmiu członków nie przestaje mnie zadziwiać i wszystko, co do tej pory wydali (a ich dyskografia liczy na ten moment tylko cztery tytuły) jest bardziej niż poprawne. Czekam na debiutanckie wydawnictwo, które ma mieć swoją premierę drugiego marca!

Na temat Au/Ry chciałem już napisać pod koniec listopada przy okazji premiery jej ostatniego singla. Ten ostatecznie nie znalazł się w przeglądzie, stąd też cieszę się, że wreszcie mogę coś wspomnieć na temat wokalistki. Outsiders — Acoustic to, jak sama nazwa wskazuje, akustyczna wersja ów piosenki wydanej pod koniec zeszłego roku. I niech was nie zwiedzie początkowe, sprytne nawiązanie do klasyka Pink Floydów. Jedyne, co łączy obydwie kompozycje to zbliżony motyw przewodni, a samo Outsiders broni się, jako samoistna produkcja i bez tego. Polecam!

Girlfriend Andersona Easta wzięło mnie kompletnie z zaskoczenia. Spodziewałem się bowiem utwory w stylu country. O jak się myliłem! Gdzie by tu zacząć: wyśmienity instrumental zbudowany na dźwiękach trąbki, saksofonu, keyboardu, fortepianu oraz gitar połączony z zachrypniętym głosem Amerykanina dają wystrzałowy materiał! Premiera nowej płyty Easta — Encore już w przyszły piątek!

Swój nowy track zaprezentowali w tym tygodniu także A Perfect Circle. Disillusioned w porównaniu do poprzedniego omawianego przeze mnie tytułu zespołu — The Doomed jest trochę bardziej wyważone. Tekst nie nawiązuje tym razem do biblii, a bardziej do przyziemnych spraw. Nie zmienia to faktu, że krytyka współczesnego społeczeństwa jest tu mocno zakreślona i widoczna. Nagrana melodia jest powalająca i spodoba się fanom mocniejszego grania, nawet jeżeli tym razem jest ona odrobinę spokojniejsza. Niezatytułowane jeszcze LP Amerykanów ma zostać wydane w tym roku. Jest na co czekać!

Nigdy nie mówię nie dobrze zrobionemu country. Nie inaczej jest w przypadku nowej propozycji Devina Dawsona. W Symptoms najbardziej do gustu przypadł mi beat, chociaż wokal Amerykanina też zasługuję na uznanie. Na pierwszy rzut oka, a raczej ucha, całość nawet nie brzmi jak typowa produkcja spod gatunku utożsamianego z Nashville. Ciekawe brzmienie, którym warto się zainteresować. Dark Horse — debiutancki krążek Dawsona ma mieć swoją premierę już 19 stycznia.

Jak to jest, że najlepszy indie rock, który pojawia się zazwyczaj w przeglądzie, zawsze nagrywany jest przez Brytyjczyków? W tym tygodniu swoją nowość — I Can’t Quit zaprezentowali The Vaccines. Ta to kapitalnie przygotowany kawałek z wystrzałowym, nietraktującym się zbyt poważnie instrumentalem, na który składają się kozackie riffy gitarowe oraz perkusja.  Ten szybko wpada w ucho, a tekst refrenu jest na tyle prosty, że od razu chce się go śpiewać. Czwarty album zespołu — Combat Sports będzie można usłyszeć w całości 30 marca.

Where the Sidewalk Ends Sidney Gish należy posłuchać samemu, by w pełni zrozumieć geniusz tego numeru. Radosny podkład zbudowany z gitary oraz harmonijki i tamburyna idealnie współgra z indie/tweepopową konwencją przemieszaną z indie folkiem, w którą uderza młoda Amerykanka. Tytuł to nawiązanie do książki z poezją dla dzieci Shela Silversteina, co tylko podbudowuje cały klimat. Pocieszne i wspaniałe! Płyta, z której pochodzi to nagranie, została wypuszczona w sylwestra i polecam się z nią zapoznać.

Czy MGMT, zamiast publikować trzeci singiel z nadchodzącego czwartego wydawnictwa, mogliby już je po prostu wydać? Hand It Over to kolejna niesamowita psychodeliczna produkcja, przez którą jeszcze bardziej mam ochotę przesłuchać Little Dark Age w całości, a to nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery! Instrumental jest cudowny, a wypowiadane w tle tytułowe Hand It Over wypada nieziemsko. Kończą mi się również argumenty, dla których powinniście przesłuchać nowości grupy, więc zaufajcie mi na słowo i po prostu to zróbcie.

Game To Lose tria I’m With Her jest czymś świeżym w przemyśle. Połączenie gitary, ukulele oraz skrzypiec daje fantastyczny folkowy numer, który słuchałem z pewnym zaintrygowaniem. Sarah Jarosz, Sara Watkins oraz Aoife O’Donovan, panie wchodzące w skład zespołu, wypracowały między sobą doskonałe harmonie głosowe. Te rewelacyjnie współgrają z dźwiękami instrumentów, o których wspomniałem wcześniej. Debiutanckie LP dziewczyn ma zostań wydane 19 lutego i już nie mogę się go doczekać!

Na koniec coś, co osobom, które nie przepadają za mocniejszym graniem, się nie spodoba. Breaking Benjamin bowiem nie bierze jeńców. Red Cold River nie jest żadnym ciężkim metalem, aczkolwiek wszechobecne głośne riffy gitarowe wykonują swoją robotę w stu procentach, szczególnie w refrenie. Fani tego typu brzmienia będą w siódmym niebie!

W tym pierwszym przeglądzie singli 2018 roku to tyle. Sami przyznacie, że był to zaskakująco dobry tydzień dla przemysłu, który otwiera nowy rok z hukiem. Moi faworycie tego zestawienia? Zdecydowanie Bruno Mars, I’m With Her, MGMT, Sidney Gish i Superorganism. A wasi? Czekam na wasze komentarze z opinią na temat tych utworów!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Przegląd singli — 05.01

  1. Jestem zupełnie do tyłu z najnowszymi singlami! :O Bardzo mi się podoba, że nie tylko wrzucasz listę piosenek, ale dodajesz coś od siebie. A to, że MGMT ma jakieś nowe utwory, do dla mnie totalna niespodzianka! 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s