Kolejny przegląd najlepszych utworów wydanych w przeciągu ostatnich siedmiu dni, jeszcze jedno dobre New Music Friday! Jak tak dalej pójdzie, to przyzwyczaję się do tego stanu rzeczy i gdy wreszcie nadejdzie takie, w którym ciężko będzie znaleźć coś do opisania, będę mocno zawiedziony. Dlatego też cieszmy się z tego, co mamy. A co dziś? Duży nacisk na indie rock i rock ogólnie, chociaż znalazło się miejsca dla electro oraz soulu. Nie przedłużając, zaczynajmy!

A w tym tygodniu rozpoczniemy od Greta Van Fleet. Zespołem zacząłem się interesować z dniem, w którym umieściłem ich w jednym z zeszłorocznych przeglądów. Od tamtego czasu na bieżąco śledzę poczynania Amerykanów, dzięki czemu o od razu wiedziałem o ich krótkiej wizycie w nowojorskim studiu Spotify. Co z niej wynikło? Nagrane ponownie Black Moon Rising z ich debiutanckiego albumu oraz nieziemski cover Rolling In The Deep Adele i to właśnie jemu chciałbym poświęcić waszą uwagę. Rozszerzenie oryginału o kapitalną solówkę gitarową było strzałem w dziesiątkę, a i wokal Josha Kiszki odnajduje się w popowej stylistyce bardzo dobrze. Klasyk Brytyjki w nowym, kapitalnym rockowym wcieleniu!

Ancient Names (Part 1) Lord Huron zachwyciło mnie już od pierwszych sekund i to wcale nie dlatego, że klimatem przypomniały mi one soundtrack z Harry’ego Pottera. Niech was ta krótka wstawka jednak nie zmyli, bo zaraz po niej w słuchacza rzucony jest świetny indierockowy instrumental, składający się z perkusji, basu oraz gitary, który tylko zyskuje na mocy w (Part II). Obydwa single można słuchać jako osobne tytuły, ale tylko odtworzone jedno po drugim, ukazują pełny zarys historii. Tajemnicze, odrobinę psychodeliczne brzmienie, ale za to, jak nieziemsko zrobione. Czekam na cały album — Vide Noir, już 20 kwietnia!

The Aces powracają z nowym numerem! Fake Nice zapowiada pierwsze LP Amerykanek — When My Heart Felt Volcanic, które według zapowiedzi ma mieć premierę już szóstego kwietnia. Czytelnicy mojego bloga mogą już kojarzyć dziewczyny, ponieważ wspominałem o nich już kilkukrotnie w zeszłorocznych przeglądach. Ich dzisiejsza propozycja to przyjemny, uderzający trochę w klimaty funku track z rozkoszną melodią oraz solidną stroną wokalną. Perfekcyjne nagrania na zimowe dni, by przypomnieć sobie o cieplejszym okresie, przy którym takie tytuły będą królować.

Nie ma co się nawet oszukiwać, że Over Again Mike’a Shinody pochodzące z jego jeszcze świeżego EP — Post Traumatic nie jest o Chesterze Benningtonie. Przepełniony emocjami kawałek to pewnego rodzaju sposób na zapomnienie po stracie. Stracie, o której jak sam Shinoda wspomina, tak szybko nie odejdzie. Będzie o niej pamiętał „over, and over, and over again”. Nigdy nie byłem wielkim fanem Linkin Parku, toteż samobójcza śmierć frontmana zespołu mnie aż tak nie poruszyła. Był to pewnego rodzaju szok, ale nie jest to jednak najważniejszy powód, dla którego dodaję tę produkcję do przeglądu. Znajduje się tu ona, ponieważ broni się jako osobna, bezkontekstowa kompozycja mówiąca prawdę o życiu i jego przemijaniu. Warto przesłuchać i się nad tym chwilę zastanowić.

Niech was nie zwiedzie pseudonim artystyczny następnej producentki, ponieważ nie ma ona nic wspólnego z religią. Fuck Your Money — Elohim zabiera słuchacza w podróż po ciekawych, elektronicznych dźwiękach. Co się rzadko zdarza, Amerykance udało się stworzyć fantastyczny drop w refrenie, który nie staje się zbyt szybko irytujący. Wręcz przeciwnie, jest on bardzo dobrze podbudowany wcześniejszą melodią! Strona tekstowa również nie zawodzi. Teksty napisane od serca, płynące z prawdziwych życiowych doświadczeń, zawsze się sprawdzają.

Na temat Teenage Wrist miałem już przyjemność pisać przy okazji premiery ich poprzedniego utworu — Swallow. Zespół powraca na mojego bloga z ich nową propozycją — Dweeb. Ta to więcej tego samo: konkretna perkusja, mocna gitara, wystrzałowa solówka oraz „senny” głos Kamtina Mohagera. Alternatywny rock w całej swojej okazałości. Nic, tylko czekać na więcej! Fani tego typu tytułów powinni zaznaczyć sobie w kalendarzu 9 marca. Właśnie wtedy ma mieć premierę debiutancki album formacji — Chrome Neon Jesus.

Zostajemy w podobnych klimatach, chociaż tym razem trochę mocniejsze granie. Drugi singiel z ich nadchodzącej płyty zaprezentowali również Breaking Benjamin. Feed The Wolf to podobna sytuacja co w Red Cold River. Od pierwszych sekund słuchacz zostaje potraktowany ostrymi riffami gitarowymi oraz równie potężną perkusją. Całość tylko dopełnia agresywny wokal Benjamina Burnleya. Nagranie nie dla każdego, ale osoby lubujące się w tego typu kompozycjach będą w siódmym niebie, co brzmi zabawnie przy tej konwencji.

Maria También — Khruangbin to czysty oldschool. Takiego kawałka nie powstydziłyby się zespołu nagrywające psychodelicznego rocka w latach sześćdziesiątych. Wyśmienity instrumental, który już sam w sobie przypomina produkcję z tamtego okresu, oraz szczątkowy tekst: na ten składają się tylko wypowiadane co jakiś czas słowa „Maria Maria”, dają niesamowity, z założenia prosty numer, którego chce się słuchać. Muszę sięgnąć po całe LP — Con Todo El Mundo i wam też to doradzam!

Swój nowy track zadebiutowali w tym tygodniu również The Dig. Moonlight Baby to klimatyczne nagranie, na które składają się dźwięki akustycznej gitary i trochę mocniejsze elektroniczne riffy oraz solówka na pianinie. Ta pojawia się już pod koniec pięciominutowej melodii. Dodajmy do tego przyjemny wokal, który w języku angielskim określiłbym po prostu słówkiem „dreamy” i dostaniemy ciekawe, nastrojowe brzmienie, w sam raz na leniwe wieczory.

Drugi cover w dzisiejszym przeglądzie, ale za to zrobiony z jaką klasą! W oryginale Going Back Where I Belong pamięta jeszcze wczesne lata sześćdziesiąte poprzedniego stulecia. Wtedy też tytuł ten nagrała Sugar Pie DeSanto. Ten zapomniany klasyk pragnie przywrócić dzisiejszym słuchaczom Elise LeGrow i muszę przyznać, że jej wersja oddaje w stu procentach ducha pierwowzoru. Nie zostały tu zastosowane żadne współczesne edytorskie sztuczki, całość brzmi jak żywcem wyrwane z tamtych czasów. Będąc szczerym, nawet głos Kanadyjki wypada jak z tamtego okresu. Fantastyczna aranżacja, przez którą już się nie mogę doczekać debiutanckiego krążka wokalistki. Playing Chess ma mieć premierę już 16 lutego.

A na koniec nowość od chłopaków z Gender Roles. Brytyjskie trio pojawiło się już raz w przeglądzie z ich piosenką Plastic. W tym tygodniu zespół zaprezentował swój kolejny utwór — About Her. Osobom, którym spodobała się poprzednio omawiana przeze mnie pozycja grupy, ta również przypadnie do gustu, ponieważ dostajemy więcej tego samego. Konkretne riffy gitarowe, bardzo dobra perkusja oraz świetny wokal. Na dokładkę w miarę prosty do zapamiętania refren, który już podczas pisania szybko podśpiewywałem. Czekam na więcej!

Mam nadzieję, że coś z tych dwunastu opisanych przeze mnie tytułów przypadło wam do gustu. Moimi perełkami tego zestawienia są zdecydowanie: Greta Van Fleet, Gender Roles, Elise LeGrow, Khruangbin oraz Lord Horon, a waszymi? Czekam na wasze komentarze, a ja zabieram się za przygotowania do dzisiejszej gali rozdania nagród Grammy! Oglądacie?

Reklamy

11 uwag do wpisu “Przegląd singli — 26.01

  1. Zaglądam na twoje zestawienia i z przerażeniem stwierdzam, że mój gust muzyczny odbiega od wszelkich top list przebojów. Tym razem nie znam żadnego wykonawcy. Żona spogląda przez ramię i również kiwa głową. Grafy nie są na topie, ale Teenage Wrist nawet fajne.

    Polubione przez 1 osoba

    1. W tym, że nie znasz tutaj żadnego wykonawcy, to akurat żaden powód do kiwania głową. Większość z nich dopiero debiutuje i jeszcze nie mieli szansy pokazać się w żadnej większej topce 😉

      Polubienie

  2. Powiem szczerze, że ten cover Adele to rzeczywiście kawał dobrej roboty. Jednak żadnego z przestawionych tutaj artystów/zespołów nie znałam do tej pory 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dla mnie to sama przyjemność. Muzyka otacza mnie cały czas, a playlistę Spotify — New Music Friday i tak bym przesłuchał, więc czemu przy okazji nie naskrobać krótkiego przeglądu. Kto wie, może ktoś znajdzie w nim coś dla siebie z tych nowości 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s